Fuleren C60

Fuleren C60 to dość tajemnicza substancja. Nie mogę jej polecić z czystym sercem, ponieważ nie jest do końca przebadana. Początkowe próby kliniczne na zwierzętach przyniosły bardzo obiecujące rezultaty, sporo osób „eksperymentowało” na sobie, również odczuwając bardzo dużą poprawę. U zwierząt przedłużał on życie, dosłownie je odmładzał. Ludzie cieszyli się znaczną poprawą zdrowia i samopoczucia.

Pytanie tylko, czy ma to skutki uboczne, a jeśli tak, to jakie. Podobno fuleren w jakiś sposób „resetuje” ustawienia w naszych komórkach. A co, jeśli zmieni na przykład odporność przeciw chorobom i nasze krwinki „zapomną” jak się z czymś walczy? Kilka osób miało po jego zastosowaniu problemy z nerkami (możliwe jednak, że wywołane czymś zupełnie innym i po prostu zgrało się to w czasie). Nie wiadomo, też, jaki jest jego wpływ na potomstwo. Nikt nie chciałby mieć szczekającego dziecka na 8 nogach. No, prawie nikt…

W niektórych badaniach okazało się, że fuleren może uszkadzać DNA/RNA. Inni z kolei naukowcy wskazują na jego rolę ochronną przed stresem oksydacyjnym. Jak jest naprawdę? Czy można opierać się na badaniach z wykorzystaniem szczurów, które żyją znacznie krócej, a więc najzwyczajniej w świecie nie zdążą się u nich rozwinąć niektóre „późne” konsekwencje?

Wątpliwości są, ale fakt pozostaje faktem – próby kliniczne ciągle pokazują efekt wydłużający życie. W jednej z niedawno opublikowanych podanie szczurom fulerenu C60 przedłużyło im życie niemal DWUKROTNIE. Prawdopodobnie jest to efekt zniesienia stresu oksydacyjnego związanego z wiekiem podeszłym, więc można to bez większych problemów osiągnąć innymi metodami, ale to tylko teoria.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22498298

Polecam zgłębianie tematu we własnym zakresie, obecnie nie ma wystarczającej ilości badań, aby z czystym sumieniem polecać czy odradzać stosowanie tej substancji. Nie jestem też w stanie podać żadnej informacji na temat jakości dostępnych suplementów.